Forum

lub Zarejestruj się aby założyć posty i tematy.

Hulajnoga elektryczna Windgoo M12 - pierwsze wrażenia

Kilka dni temu kupiłem hulajnogę elektryczną Windgoo M12. Zapłaciłem za nią 600 zł - nowa, fabrycznie zapakowana. Cena sklepowa tej hulajnogi to ok. 1400 zł - za tyle ją znalazłem na Allegro. Prawdopodobnie był to nietrafiony prezent, którego właścicielka chciała się szybko pozbyć. Swoją drogą, miała w garażu już pięć hulajnóg elektrycznych 😉

Anyway, nie spodziewałem się zbyt wiele po hulajnodze za 600 zł, ale jestem w sumie miło zaskoczony.

Hulajnoga ma podwójną amortyzację (przednie koło dość twarde, tylne trochę zbyt miękkie), więc przyjemnie się ugina i nawet nie przeszkadza szczególnie to, że nie ma pompowanych kół. Z tyłu ma hamulec tarczowy, ale bardzo słabo działa - może to kwestia regulacji (jeszcze nic nie regulowałem) - może po prostu linka jest za luźna.

Hulajnoga ma duży wyświetlacz. Poniżej trzy przyciski, którymi zmieniamy tryb jazdy ("bieg"). Na trzecim biegu rozpędza się do ok. 25 kg. Podczas jazdy jest cicho i miękko. Coś tylko cicho skrzypi w okolicach przedniego koła - spróbuję naoliwić, powinno pomóc.

Hulajnoga domyślnie ma też tempomat - po rozpędzeniu się utrzymuje prędkość nawet po puszczeniu przycisku gazu. Nie wiem jeszcze, czy tempomat da się w ogóle wyłączyć.

Nie wiem jeszcze, ile faktycznie przejeżdża. Według deklaracji producenta "17-20 km", czyli realnie spodziewam się około 10 kg przy mojej wadze (80 kg). Na hulajnodze będzie jednak jeździć moja córka, która waży połowę tego, co ja, zatem powinna te 20 kg wycisnąć.

Dam znać po nieco dłuższych testach, jak Windgoo M12 spisuje się po jakimś czasie!