Kupiłem swój pierwszy samochód elektryczny!
W końcu! Od dziś mam pierwszy własny samochód elektryczny. Elektrykami jeżdżę już od ośmiu lat (od 2018 roku), ale dotychczas były to wyłącznie pojazdy, które wypożyczałem do testów – jako dziennikarz technologiczny. Każdego roku wypożyczam takich pojazdów od kilkunastu do około trzydziestu. Oprócz tego przez kilka lat nagrywałem podcast Elektrycznie Tematyczni o samochodach elektrycznych – ukazało się blisko 60 odcinków tego podcastu (zapraszam do słuchania na Spotify lub oglądania na YouTube). Jednakowoż do tej pory zawsze do podcastu zapraszałem zewnętrznych ekspertów, użytkowników i znawców samochodów elektrycznych. Sam własnego takiego auta nie miałem. Do dziś.
Wybrałem najmniejszego i najtańszego Chińczyka, czyli model BYD Dolphin Surf w najwyższej wersji Comfort i najlepszym kolorze, czyli limonkowym! 🙂 To autko typowo miejskie. Ma niecałe cztery metry długości, jakieś 250-300 km zasięgu, niewielki akumulator 43 kWh, ale do tego silnik o mocy 156 KM, więc jest naprawdę bardzo żwawy!
Celowo wybrałem samochód chiński, bo dziennikarska ciekawość kazała mi sprawdzić, jak się te auta sprawdzają w dłuższej perspektywie. Będę raportować na bieżąco, jakie są moje wrażenia i jakie pojawią się ewentualne usterki. Tak naprawdę to auto nie jest dla mnie, a dla moich dzieci. Oliwka właśnie kończy18 lat (sic!), więc będzie mogła zrobić prawo jazdy kat. B (obecnie ma prawo jazdy A1 na motocykle 125 cm3 i AM na motorowery). W październiku idzie na studia, więc będzie miała czym dojeżdżać do Warszawy. A dopóki nie ma prawka, to tym zabawnym autkiem będę jeździł ja naprzemiennie z moją żoną!
